piątek, 4 maja 2018

Czy blogerzy i recenzenci są uczciwi? Jak duże przekłamanie panuje w blogosferze?


Witam wszystkich. Niezwykle miło jest mi gościć na blogu Dziennikarski Warsztat. Nie będę przedłużać i w takim razie zapraszam Was na mojego posta, w którym dostaniecie odpowiedź na pytanie: Czy blogerzy i recenzenci (krytycy) są uczciwi oraz czy zawsze warto polegać na ich zdaniu.

Chcecie kupić jakąś rzecz, właściwie obojętnie jaką. Zależy Wam na tym by była użyteczna, nie chcecie tracić pieniędzy. Co robicie, gdy znajdujecie się właśnie w takiej sytuacji? Zapewne sięgacie w odmęty internetu, pytacie ,,wujka Google'a" o poradę: wpisujecie nazwę rzeczy, którą chcecie zakupić dodając rzeczownik: opinie bądź recenzja. Tak, ja często tak robię, a i pewno większość z Was nie raz postąpiło podobnie. I tutaj zaczyna się początek mojego posta.

Podobny obraz

Dostając ...

I tak przechodzimy do głównego tematu mojego posta. Wiele firm musi dwoić się i troić by sprzedać jakiś produkt. Konkurencja na rynku jest ogromna. Cóż, marketing w dzisiejszych czasach to podstawa i widać jego poczynania na każdym kroku. Ale już dawno wiele firm zobaczyło w internecie ogromny potencjał marketingowy. W końcu recenzja w internecie dotrze do setek, a przy dobrych wiatrach nawet setek tysięcy osób. Tak oto dzięki ludziom, którzy ,,dostają" do recenzowania dany produkt możemy przeczytać opinię, a w wielu przypadkach dzięki nim uchronimy się od ,,złego" wydatku naszych pieniędzy. Niestety, spotkałam się nieraz z opiniami, że nie warto czytać internetowych recenzji, bo często firmy ,,dając" produkt do recenzji chcą a wręcz wymagają recenzji TYLKO pozytywnych i opinie nic nie są warte. A to z kolei nie jest (do końca) prawdą.

za ...

,,Coś za coś" mówi jedno ze starych porzekadeł. Recenzując książki, mam okazję akurat pracować z wydawnictwami. I powiem Wam jedno: Nikt nie każe pisać mi pozytywnych recenzji. Nikt! Wydawnictwa liczą na subiektywną ocenę książek, chociaż zapewne i od tego zdarzają się wyjątki. Ostatnio na jednym z forów internetowych dla recenzentów czytałam, że jakieś firma X zerwała współpracę z jakimś blogiem, ponieważ recenzja nie była przychylna. W ,,recenzyjnym" świecie ludzie omijają takie firmy czy wydawnictwa. Zresztą, sama również czytam opinie innych i sama je omijam. Wiadomo, każdego recenzenta ,,boli", jeśli jakaś firma znienacka powie Ci, że ,,Dziękujemy za współpracę" a głównym powodem jest to, że Twoja opinia nie była dla nich przychylna. Wiem, zdarzają się blogerzy/recenzenci, którzy wydadzą tylko pozytywne opinie, bo nie chcą firmom podpaść. Ale wierzcie mi, takich ludzi w internetowym świecie jest mniej niż nam się wydaje. Pierwszym powodem dla którego ludzie/recenzenci wolą subiektywnie oceniać dostawane produkty jest przede wszystkim fakt, że pod recenzją podpisują się swoim imieniem i imieniem swojego bloga/portalu. A po drugie rozumiem jedna wychwalająca opinia produktu, który na pochwały nie zasługuje jeszcze jakoś przejdzie, ale gdy zasypujemy podobnymi opiniami naszą stronę już wydaje się podejrzana, a osoba, która budowała swojego bloga przez niezliczoną ilość godzin z pewnością nie zechce by czytelnicy odchodzili. A gdy czytelników brak, współprac również nie będzie. Tak koło się zamyka.

darmo ...

A teraz pytanie, czy blogerzy dostają coś ,,za darmo"? Wielu z Was odpowie ,,No jasne". Niestety nikt nie patrzy na to, że recenzując jakiś produkt również poświęcamy swój czas. Będąc recenzentką dla portalu filmowego dostaję bilety na seanse w kinie. Ale moja praca nie kończy się wraz z obejrzeniem filmu. Kino, dystrybutor filmu oczekują ode mnie napisania recenzji. Tak więc, z kina przychodzę do domu, a w domu zasiadam przed ekran komputera i piszę recenzję. Niektórym może zdawać się, że napisanie opinii o produkcie/filmie jest bajecznie proste. Wystarczy opisać tylko nasze odczucia i gotowe. Nic bardziej mylnego! Właściwie prawie zawsze zasiadając do pisania recenzji, niezależnie od tego czy recenzuję film czy książkę poświęcam jej napisaniu bardzo wiele czasu. Czasami cała nie podoba mi się, klikam Backspace i piszę od nowa. Recenzując książki na swoim blogu często robię podobnie. Recenzując książki też poświęcam swój czas, przecież wydawnictwo nie przysyła mi książki w prezencie. To troszkę moja praca, tylko plusem jest to, że piszę o swojej pasji. Poza tym, samo napisanie recenzji nie wystarczy. Trzeba jeszcze zadbać o promocję naszej recenzji, zdjęcia, a to pochłania również wiele czasu. Czuję, że teraz Wasza odpowiedź na postawione przeze mnie pytanie byłaby całkowicie inna.

Znalezione obrazy dla zapytania blog

A teraz jeszcze na koniec napiszę Wam odpowiedź na moje pytanie ze wstępu. Czy warto polegać na recenzentach? Ja myślę, że warto. Oczywiście z recenzjami produktów typu AGD itp. jest całkiem inaczej niż z recenzjami książek czy filmów. Wiadomo nie od dzisiaj, że każdy człowiek ma inny gust i jednym będzie się podobało jedno, innym drugie. Na recenzentach spoczywa wielka odpowiedzialność, a każdy, kto choć raz polecał lub zniechęcał wie, że nie jest to łatwe. Każdy ma swoje zdanie a my, szanujmy nie tylko swoje, ale i innych, a w internecie miejmy swoje miejsce, którego szczerości i bezstronności  będziemy pewni.



Pozdrawiam serdecznie
Katarzyna Krupska (Kasia Katarzyna)
http://mojswiatliteratury.blogspot.com